Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Rozdział pierwszy-Prologu nie będzie
-Ja piernicze... Ta angielska pogoda mnie dobija...
-No, Ross. Nie narzekaj! W Norwegii więcej padało-Jack odwrócił się na przednim siedzeniu i uśmiechnął promiennie do nastolatki.
-Ach, twój uśmiech przegna wszelkie chmury, słoneczko ty moje-zaćwierkała pieszczotliwie Rosalienne uśmiechając się przy tym wrednie-a poza tym w Norwegii było...
czytaj więcej
Rozdział drugi. "Dziś prezentujemy państwu uśmiech pod tytułem...!"
...tymczasem Rosalienne weszła do zamku przez główny hall. Nikogo nie napotkała, więc zdała się na swoją intuicję. Takie gabinety nie mogą być ukryte w jakimś kącie, bo pierwszoroczniaki muszą je znaleźć. "Kurde. Porównałam się do cholernego pierwszoroczniaka!" Dziewczyna westchnęła ciężko. Postanowiła udać się wyżej, może tam kogoś znajdzie i...
czytaj więcej
Wyjaśnienia
Przepraszam za błędy stylistyczne w tekscie. Zaczęłam od narracji osoby trzeciej, ale jak piszę, to ciągle się mylę i chyba jednak przejdę do narracji głównego bohatera. Jeszcze raz przepraszam za literówki, ortografię i wszystkie inne moje potknięcia. Jeśli chcecie, możecie mi je wytknąć palcem a mnie spalić na szafocie (tak, tak moi drodzy!...
czytaj więcej
Rozdział trzeci. "No chodź! No chodź!"
...gdy tylko zamknęłam drzwi do dormitorium, ona złapała mnie za nadgarstki i przygwoździła do ściany. Próbowałam się jej wyrwać, ale była odemnie silniejsza. Tak naprawdę, to trudno znaleść osobę, która by była słabsza niż ja. Nie potrafię tego wyjaśnić, bo jestem szybka, zwinna, mam świetną koordynację i podczas walki bronią białą jestem...
czytaj więcej
Rozdział czwarty. Kełbacha z Syriusza Blacka
Zatrzymałam się w wejściu do Wielkiej Sali. Hmm... No tak... Było to coś zupełnie innego niż widziałam do tej pory. Całkiem ładne... Patrzyłam w górę, na zaczarowane sklepienie. W tej chwili między delikatnymi chmurkami przebijał się ogrom gwiazd i księżycowy rogalik. Tiaa... Może być.
-I co? Podoba cie się?-spytała podekscytowana Eli
-Tak, jest...
czytaj więcej
Rozdział piąty. "Myślę, że zbyt pochobnie oceniasz ludzi"
Hej Kochani! O kurczę! Nie sądziłam, że komuś na serio spodobają się moje próby stworzenia opowiadania! W każdym razie... Wow... Dziękuję! A co do osób, które byłyby zainteresowane informowaniem o kolejnych wpisach. Mogłabym prosić o podanie maila bądź adres bloga w księdze wpisów? Wtedy będę miała pewność do kogo się wzrócić się w pierwszej...
czytaj więcej
Rozdział szósty. Moja miłości! Drogi przyjacielu! Kocham Cię!
Hej, hej! Wpierw do Erin: Nie bój żaby! To jest pierwszy dzień naszej bohaterki w Hogwarcie. Wszystko się jeszcze rozkręci itp. itd. etc. Zaprzyjaźni się z Blackiem, a jej pewność siebie jest dość powierz... Basta! Więcej nie powiem ;p A nad Dorcas się zastanawiałam. Jednak szczerze mówiąc, dużo o niej nie wiem, nigdy nie interesowałam się tą...
czytaj więcej
Rozdział siódmy. Biedny, oj biedny....
Moi kochani! Błędy wytykajcie, bo sama się przyznam, że nie sprawdziłam ich dokładnie...
...i wtedy uratował mnie nie kto inny jak...
-Danny! Jak się cieszę, że cię widzę!- była to prawdziwa, najbardziej szczera radość. Bo jedyne o czym marzyłam w tej chwili to znaleźć się jak najdalej od Blacka.
-Oh....Cześć Rosalienne...Nie sądziłem, że...
czytaj więcej
Wybaczcie!
Chcę przeprosić wszystkich za brak nowej notki. Minęło już bardzo dużo czasu ja jednak mam duże problemy językowe, więc muszę cały czas uczyć się prócz informacji lekcyjnych, także języka. Dodatkowo otrzymałam od mojej rodzicielki swego rodzaju "nagrodę"
-W nagrodę za lenistwo, nie pozwalam ci tykać komputera.
-Ale mamo! Tam są ludzie, którzy na...
czytaj więcej
KOMUNIKAT!!!
Utknęłam. I to na dobre. Tą cholerną kawiarnię ominę, bo nie wiem co mogę niej napisać. To jasne, że Rosie poznała tam mnóstwo ludzi, ale czy mi się chce to opisywać?
Dobra, ale nawet przypuśćmy, że napiszę jedynie "Poznałam tam wielu niesamowitych uczniów Hogwartu a z każdym z nich będę musiała się zaprzyjaźnić"...
Co dalej?
Z początku...
czytaj więcej